|
Materiały z Drugiego Międzynarodowego Sympozjum dotyczącego Rozwoju Zawodowego i Polityki Społecznej
Vancouver, Canada, marzec 2001
Kontekst polityczny
- Polityka wyraża wartości publiczne.
- Politycy mogą interesować się konkretną grupą, lecz na uwadze mają przede wszystkim punkt widzenia ogółu społeczeństwa, któremu służą.
- Rząd reprezentuje ogół społeczeństwa i ich poglądy, a niekoniecznie konsumentów, w imieniu których kupuje usługi.
- Trzeba używać prostych, zrozumiałych terminów. Zarówno twórcy polityki, jak i biorący w niej czynny udział, powinni przedstawiać swoje wartości w prostym języku.
Budowanie świadomości
- Telefon ministra powinien dzwonić na jakikolwiek temat (i dzwonić regularnie) tak, aby minister zaczął patrzeć na to, jak na ważną sprawę. „Nikt jeszcze po to do mnie nie dzwonił”.
- Pierwsze pytanie polityków: po co mielibyśmy robić cokolwiek? Pierwsza odpowiedź: nic nie róbcie.
- Czy ludzie dobijają się do drzwi, domagając się dostępu?
- Należy utrzymywać stały przepływ informacji – nie tylko, kiedy nastaje taka potrzeba.
- Media mają potęgę – gazety są pierwsza rzeczą, na którą patrzy się każdego ranka na szczeblu rządowym.
- Najbardziej wpływowe lobby przygotowują dokumenty lepiej niż urzędnicy państwowi i w ten sposób mają ułatwioną sprawę.
- Gdyby społeczeństwo chwyciło za broń w odpowiedzi na brak poradnictwa zawodowego, rząd zrobiłby więcej – jest to kwestia popularyzacji zagadnienia; zdobycia wpływu.
- Każde działanie polityczne musi dotyczyć związku pomiędzy edukacją a zatrudnieniem.
- Poradnictwo zawodowe jest apolityczne – jest to wielka korzyść.
- Poradnictwo zawodowe dopasuje się do szerokiego zasięgu polityki – samo w sobie ma szeroki zasięg politycznych haczyków.
- Poradnictwo zawodowe samo w sobie nigdy nie będzie miało znaczenia politycznego – potrzebuje innych obszarów polityki, na które może się nałożyć, np. zdolności czy włączenie w społeczeństwo.
Patrzenie z innej perspektywy
- Co mniej więcej mogłoby okazać się rezultatem wzmożonego poparcia rządu dla poradnictwa zawodowego?
- Gdyby trzeba było pójść do ministra, lecz nie można było mówić nic ani o samej idei, ani o pieniądzach, co należałoby powiedzieć?
- Język wspólny z politykami czy ludźmi zajmującymi się polityką nie może być głównym problemem – ma być albo pozytywny, albo neutralny. Należy brać się za rozwiązania, a nie za problemy.
- Za każdym razem trzeba zadać sobie pytanie: czy jest to taka kwestia, w którą ma być zaangażowany minister, czy nie? Należy jasno sprecyzować, w jakie zagadnienia polityczne ma być zaangażowany rząd.
- Kiedy wachlarz opcji przedstawiany jest ministrowi, trzeba upewnić się, że najmniej preferowana opcja jest przedstawiona w jak najlepszy sposób. Nie należy przesadzać z obietnicami.
Kilka wskazówek końcowych
- Polityka popycha praktykę, a praktyka – politykę. Żadna z nich nie może pełnić swojej funkcji bez wsparcia drugiej.
- Twórcy polityki oraz praktycy mają swoje własne uprzedzenia i stereotypy o sobie nawzajem (twórcy polityki to zło konieczne, a praktycy nie widzą nikogo poza sobą).
- Sprawność działania, sprawiedliwość i konsekwencja to główne narzędzia polityki.
- Rząd może odegrać rolę nawet w tych obszarach rynku, w których nie ma on wyłączności, np. rola w zapewnieniu jakości.
- Polityka to nie czysta nauka. Może okazać się mało uporządkowana.
Nigdy nie należy zapominać
- Politycy to najważniejsi klienci – tak ich należy traktować.
Napisane przez Lestera Oakesa
New Zealand Country Team
Sympozjum 1999
|